Saturday, February 19, 2011

Sara Canning na planie The Vampire Diaries| Sara Canning on the set of The Vampire Diaries


Sara: Och, hej. Tak jak każdego ranka właśnie stepuję do [pokoju w którym robiony mi będzie] makijaż oraz fryzura. Nazywam się Sara Canning i jesteś na planie The Vampire Diaries gdzie dzieją się te wszystkie magiczne rzeczy. Rzadki, spokojny moment w pokoju makijażystów i fryzjerów. Zazwyczaj panuje w nim zgiełk od aktywności. A gdy pójdziemy tą drogą to mamy bazę dla różnorodnych pięknych rzeczy. Możemy tu znaleźć piękną Ericę. Cześć! A spójrzcie na tę ciasteczkową masakrę. Niesamowite. Wierzę, że słodka Candice Accola je ze sobą przyniosła. Niesamowite. Ekscytujące.
Candice: Cześć! To mój tata, doktor Kevin Accola, który relaksuje się za kulisami. Jest na planie po raz pierwszy.
Kevin: Pierwszy raz na planie. To niesamowicie interesujące.
Candice: Tak, właśnie weszliśmy. Jeszcze tak naprawdę niczego nie widział.
Sara: Zrobi się szalenie. To najbardziej ekscytująca część - baza.
Candice: Baza. Tam ma miejsce akcja. Powiedziałam to milion razy.
Sara: A więc są tu Candice Accola i jej ojciec. Potem mamy pana Zacha Roeriga.
Zach: Zach Charlie Roerig.
Sara: O mój Boże. Ok. Idziemy. Dobrze się bawcie!
Sara: Piękny dzień w Georgii. Idę właśnie w kierunku planu. To bardzo ekscytujące. Ok, więc muszę być bardzo cicho (CIĘCIE!), bo właśnie kręcą. Nagrywają obecnie na planie Mystic Grill. Chciałam was przyprowadzić tam, gdzie zazwyczaj przebywa Jenna - do domu Gilbertów. To kuchnia w której jest domową boginią. Obejrzyj ją. Zazwyczaj gdy jest tutaj ekipa to tu i tu znajdują się kamery. Wielu ludzi tam się ukrywa. Wiele magii ma tu miejsce.
Obecnie kręcimy odcinek 2.16 i w epizodzie gra fantastyczny zespół. Nazywają się S.O. Stereo i dwoje z nich ze mną stepowało. Do mieszanki dorzuciliśmy kilku naszych asystentów i mieliśmy odstrzałowy Riverdance Flying. To wszystko z mojej strony (Sary Canning) na temat najnormalniejszych z normalnych dni na planie TVD. Mam nadzieję, że dobrze się bawiliście. Powracaj do nas czasem.

No comments:

Post a Comment

Tutaj wpisz swój komentarz: